Nie jest ważne, czy to on, czy ona proponuje użycie prezerwatywy podczas stosunku. Ważniejsze jest, jakich argumentów używa kobieta, gdy to ona wysuwa tę propozycję. Od tego zależy, jak będzie oceniana przez inne kobiety-wynika z badań amerykańskich naukowców. Wyniki badania opublikowało czasopismo "Sex Roles"
Uczeni pod kierownictwem dr Michelle Broaddus z Medical College of Wisconsin przeprowadzili badania, których celem była odpowiedz na pytania, czy sposób zaproponowania bezpiecznego seksu z użyciem prezerwatywy ma wpływ na postrzeganie partnerów i stosowanie tego zabezpieczenia. Dr Broaddus sprawdzała reakcje studentów na filmy lub opisy zbliżeń, podczas których kobieta lub mężczyzna proponują użycie prezerwatywy.
Okazało się, że niezależnie od płci, osoba proponująca była postrzegana, jako bardziej dojrzała, ale i mniej romantyczna od partnera. Co ciekawe na ocenę kobiety wychodzącej z taką propozycją wpływają argumenty, jakich używa, by ją uzasadnić.
W prezentowanych studentom materiałach były proponowane trzy scenariusze. Kobiety dzieliły się z partnerem obawami przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, stawiały warunek: bez prezerwatywy nie będzie seksu albo zachęcały partnera przedstawiając prezerwatywę jako element gier erotycznych. W tym trzecim przypadku badane studentki źle oceniały taką kobietę. Uznały ją za mniej sympatyczną i bardziej rozwiązłą od pozostałych, a nawet za złą kandydatkę do roli żony.
Jak wynika z badań w Stanach Zjednoczonych co roku rejestrowanych jest ok. 19 miliona nowych przypadków chorób przenoszonych drogą płciową. Prawie połowa z nich dotyka osób przed 25 rokiem życia. Stosowanie prezerwatyw bardzo ogranicza ryzyko zarażenia się takimi chorobami od partnera.
|